Tort bezowy z karmelizowanymi orzechami

Tort bezowy z karmelizowanymi orzechami

Koniec listopada to zawsze czas kiedy świętujemy. Urodziny mojego męża, Sebastiana, ale też inne okazje. W tym roku nie zrobiłam tradycyjnego tortu. Powstał tort bezowy z karmelizowanymi orzechami włoskimi, przełamany kwaśną borówką amerykańską. Łapcie przepis!

Beza (na 2-3 blaty):

✔️ 10 białek lub 300 ml płynnego białka (świetna opcja jeśli często robicie bezy)

✔️ 400 g cukru pudru lub drobnego cukru do wypieków

✔️ 2 łyżki mąki ziemniaczanej

✔️ 2 łyżki soku z cytryny lub limonki

Białka ubić na sztywną pianę, ubijać długo, około 10-15 minut. Pod koniec dodawać cukier łyżka, po łyżce i ubijać do połączenia. Na koniec mąka i sok z cytryny, ubijać 1-2 minuty.

Piekarnik nagrzać do 90°C (góra-dół, bez termoobiegu)

Na papierze do pieczenia zarysować kształt koła i wyłożyć ½ piany z białek. Na drugiej blaszce zrobić to samo. Uformować szpatułką kształty i wstawić do piekarnika na 3h. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i zostawić najlepiej na noc do wysuszenia.

Krem z mascarpone:

✔️ 300 ml śmietanki 30%

✔️ 500 g mascarpone

✔️ 3 łyżki cukru pudru (masa mniej słodka ze względu na słodką bezę)

Śmietankę z mascarpone ubijam razem, najpierw na wolnych obrotach, następnie na najszybszych. Jak zgęstnieje, dodaję cukier i ubijam przez chwilę, do połączenia.

Karmelizowane orzechy:

✔️ 200 g orzechów włoskich

✔️ 30 g masła

✔️ 80 g białego, drobnego cukru (może też być trzcinowy)

✔️ 70 ml wody

Wszystkie produkty wrzucić na patelnię. Ważne, żeby nie miała uszkodzeń, dobrze się nagrzewała. Na dużym ogniu doprowadzić do rozpuszczenia masła, mieszając. Jak pojawią się pierwsze „bąbelki” i wrzenia płynu, zmniejszyć na średni ogień i gotować, mieszając od czasu do czasu do odparowania wody. Szczególnie pod koniec procesu karmelizowania trzeba mieszać, aby cukier się nie przypalił. Jak już płyny odparują – najlepiej przełożyć orzechy na papier do pieczenia i ostudzić.

Ostudzony blat bezowy posmarować połową kremu. Poukładać borówki. Przykryć drugim blatem bezowym, wyłożyć ostudzone orzechy i owoce. Można dodać listki mięty.

Smacznego i sto lat!

Dodaj komentarz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *